Początkujący copywriter – część 2. Jak pisać więcej i robić to lepiej

Zazwyczaj celujemy, w jak najbardziej oryginalne nagłówki i intrygujące, wzbudzające zainteresowanie wstępy. Początkujący copywriterze – w tym artykule nie będzie żadnego z nich. Będzie za to zwięźle i na temat – 9 porad, które pomogą Ci pisać więcej i robić to lepiej, szczególnie, jeśli zaczynasz swoją ścieżkę zawodową lub dopiero planujesz pracować jako copywriter 🙂

1. Zadbaj o odpowiednią ilość snu.

Tak, wiem, to banał. Jeśli zostaniesz copywriterem na etacie, szybko przekonasz się jednak, dlaczego ten punkt znalazł się na mojej liście jako pierwszy. Zmęczony umysł nie jest kreatywny.  Zmęczony umysł sprawia, że popełniasz (i przeoczysz podczas sprawdzania) więcej błędów. Zmęczone ciało sprawi, że ten dzień w pracy nie będzie udany. To jedna z ważnych rzeczy, jeśli pracujesz na zleceniach, to jedna z najważniejszych rzeczy, jeśli pracujesz na etacie (gdy Twój dzień pracy ma z góry ustalone ramy czasowe, a Ty nie masz możliwości zrobienia kilkugodzinnej przerwy czy nawet krótkiej drzemki).

Jasne, nieprzespane noce zdarzają się każdemu z nas (z różnych powodów). Warto jednak, żeby początkującemu copywriterowi zdarzały się jak najrzadziej. To pozwoli Ci nie tylko przetrwać okres próbny na etacie lub zrealizować zlecenia w terminie, ale też pokazać się z jak najlepszej strony. Dodatkowo przyswoisz znacznie więcej wiedzy i zwyczajnie szybciej rozwiniesz swoje copywriterskie umiejętności.

2. Zaczynaj od wyzwań.

Wszyscy lubimy odkładać to, co najtrudniejsze, na nieokreślone „później”. A pisarze są w tym wręcz doskonali. Opóźniając napisanie najtrudniejszych tekstów możesz jednak liczyć z tym, że – braknie Ci na nie sił, świeżego spojrzenia, kreatywności, czasu – lub wszystkiego z powyższych. 

3. Poznaj swój rytm dnia.

Jestem wielką zwolenniczką stałego, coraz głębszego poznawania siebie. Dzięki temu, poznajesz swoje silne i słabe strony, możesz najlepiej dopasować czas pracy do swoich indywidualnych predyspozycji i pracować mniej, ale bardziej efektywnie. Pracujesz najlepiej przed 6, po 10, około 14, 16, a może wieczorem? W ramach możliwości, uwzględnij to, układając swój plan dnia. To szczególnie ważne dla początkujących copywriterów, którym, nie oszukujmy się, napisanie standardowego tekstu prawdopodobnie zabierze więcej czasu, niż komuś bardziej doświadczonemu w fachu.

Początkujący copywriter planowanie czasu

Osobiście lubię rozpoczynać dzień pracy, jak najwcześniej (zazwyczaj przed 6), ponieważ popołudniami jedynym, na czym potrafię prawdziwie skupić uwagę, jest drzemka i odpoczynek. Czego, nie lubię robić tak wcześnie rano, to… pisać. Moja największa efektywność pisarska przypada na 8-12 i 19-22. Zgadnij, kiedy piszę największe ilości tekstu? Właśnie tak, w tych godzinach 🙂

4. Mądrze wybieraj zadania.

W pierwszej części tego artykułu: „Życie na etacie”, pisałam o tym, że, aby pracować najbardziej efektywnie, warto, aby Twoje stanowisko obejmowała również zarządzanie blogami, mailingami lub mediami społecznościowymi. Nawet, jeśli nie masz takiej możliwość, bo jesteś 100% copywriterem lub realizujesz tylko zlecenia na napisanie tekstów, wciąż możesz wprowadzić do swojego dnia pewne zmiany, które w ogromnym stopniu ułatwią Ci efektywne tworzenie.

Dla mnie mądre planowanie to rozpoczęcie dnia od zapoznania się ze wszystkimi zadaniami i ułożenie ich w najbardziej sprzyjający Ci sposób. Warto najtrudniejsze zadania wykonywać w okresie swojej największej efektywności, o czym pisałam w punkcie powyżej, warto również zwrócić uwagę na typ zadań, jakie masz na swojej liście „to do” na dany dzień.

Napisanie jednorazowo, powiedzmy 15 stron tekstu wysokiej jakości jest nierealne. A jednak wciąż spotykam się z takim rodzajem planowania sobie pracy. Zazwyczaj słyszę, że ktoś „woli skupić się od rana na researchu, żeby mieć materiał na cały dzień” lub zwyczajnie odkłada napisanie tekstów na nieokreślone „później”, a w dalszej części dnia, rzeczywiście je realizuje, pod wpływem presji czasu. Nie chcę oceniać takiego sposobu myślenia, pozwól po prostu, że zaproponuję Ci inny scenariusz 🙂  

Tak mógłby wyglądać Twój przykładowy dzień:

Załóżmy, że nie lubisz pisać od rana, a stworzenie dobrego tekstu wymaga od Ciebie „pisarskiego rozgrzania” (tak jest w przypadku bardzo wielu z nas). Dla ułatwieni – wszystkie teksty, mają termin oddania „do końca dnia”.

1. Rano proponowałabym wybrać najkrótszy lub stosunkowo prosty do napisania tekst (np. precel, niedługi artykuł zapleczowy, krótki wpis na Facebook). Najlepszych wyborem byłoby copy, do którego nie potrzebujesz długiego researchu, a następnie napisanie go najszybciej, jak to możliwe. Dzięki takiej strategii będziesz miał/a czas sprawdzić go w dalszej części dnia (jeśli Twój umysł nie był do końca rozbudzony prawdopodobnie popełniłeś/aś więcej błędów logicznych i potencjalnie stylistycznych).

2. Ukończyłaś/eś swoją rozgrzewką. Przed kolejnym krokiem całkiem możliwe, że będziesz stawiał/a opór. Przychodzi czas na największy projekt dnia.

  • Nie pozwól sobie na dłuższe zawahanie.
  • Jeśli nie pomysłu zacznij pisać i przygotuj kilka pierwszy wersji, zanim wybierzesz tą odpowiednią.
  • Jeśli blokujesz się na wstępie, po prostu zostaw go w surowej wersji do późniejszej edycji.
  • W trakcie pierwszej pół godziny pisania spróbuj powstrzymać wszystkie rozpraszające impulsy – chęć znalezienia synonimów (zaznacz słowo wyróżniającym się kolorem), dokładniejszego researchu (dodaj notatkę w dokumencie), sprawdzenia skrzynki mailowej lub mediów społecznościowych.
  • Skończ pisać dopiero, gdy przygotujesz pierwszą wersję.

3. Zależnie od ilości czasu, jaką poświęciłeś/aś na poprzednie zadanie prawdopodobnie jest teraz czas na przerwę. Skorzystaj z niej, aby oderwać umysł od pisania. 

Przerwa od pisania dla początkującego copywritera

4. Jeśli udało Ci się nieco odpocząć od zadań, teraz przyszedł dobry czas na napisanie kolejnego krótkie tekstu, następnie research, poprawki do dużego projektu, krótkie oderwanie w inny typ zadań, jak odpisanie na maile i tak dalej…

Jasne, że ten schemat działania nie wpasuje się w każdy dzień pracy. Jasne, że nie będzie on odpowiadał każdemu. Zachęcam Cię jednak, aby spróbować. Szczególnie na początku swojej ścieżki kariery początkującego copywritera.

Dla mnie najlepszy sposób na zwiększenie swojej efektywności to nie parzenie ziół na skupienie, to nie, zaczynanie dnia od najtrudniejszego zadania, to nawet nie przekupywanie się czekoladą („gdy tylko skończę jeszcze jeden tekst”) albo coraz większą ilością kawy. Proponuję Ci za to – obserwację samego/samej siebie. 

Nawet, jeśli wydaje Ci się to „głupie, bo przecież znasz siebie”, spróbuj zanotować kilka scenariuszy swojej pracy. Co się dzieje, gdy zaczynasz pracę od X, a co od Y? O której godzinie tracisz motywację? O której przychodzi zmęczenie? Co danego dnia jadłeś/aś na śniadanie, a co na obiad? O której wstałaś/eś? Czy podobał Ci się temat tekstów? Co sprawia Ci największy problem?  Zanotuj godzinową rozpiskę swoich zadań, swój nastrój i odczucia z tego dnia. Im więcej informacji zbierzesz tym lepszy obraz własnej efektywności zbudujesz. A to da Ci Twoją własną odpowiedź na pytanie „Jak osiągać więcej, ale pracować mniej?”.

Tak często wyglądał mój dzień:

Napisanie artykułu wymaga ode mnie przede wszystkim skupienia (aby miał on logiczny ciąg, odpowiednią budowę i aby nie popełnić zbyt wielu błędów). Copy reklam – kreatywności. Teksty na Facebooka – researchu. A wpisy na instagram to w gruncie rzeczy oderwanie się od pisania, na rzecz edytowania zdjęć.

Dzień rozpoczęłabym od tekstów na Facebook, które pozwolą mi się nieco rozbudzić i „rozgrzać klawiaturę”. W czasie swojej największej produktywności napisałabym teksty reklamowe. Następnie zaplanowałabym odpowiednią ilość czasu na napisanie artykułu, a mniej więcej w połowie tego zadania, „wrzuciłabym” wpis/y na instagrama (dzięki czemu nieco odpocznę i oderwę wzrok od liter).

5. Rób notatki z researchu.

Całkowicie nowe zadanie zazwyczaj powoduje pewien zamęt. Czasem wręcz powoduje, że nagle tracimy zdolność napisania najprostszego tekstu. Jeśli przyjdzie Ci napisać artykuł w zupełnie nowym obszarze, zastosować inną strategię pozycjonowania albo stworzyć reklamę na nieznane Ci portal społecznościowy – postaw na research. Zbierz wszystkie Ci potrzebne informacje i zanotuj każdą z nich. Oszczędzą Ci one czasu w przyszłości, gdy zwyczajnie możesz zapomnieć, o najbardziej istotnych założeniach albo niezwykle szczegółowych wytycznych.

Notatki z researchu

6. Nie pozwól sobie uwierzyć w blokadę twórczą.

Początkujący copywriter czy „weteran” – każdemu z nas zdarza się zmagać z pisaniem. W porządku, nie ma w tym nic złego. Jeśli jednak chcesz zarabiać na pisaniu, to czekanie na wenę, jest jedną z tych wewnętrznych blokad, którą będziesz musiał/a pokonać.

Najprostszy sposób? Postaw na ilość, a nie, jakość. Nie zrozumiejmy się źle – nie chodzi mi, abyś tworzył/a słabe teksty. Pisanie pomimo wewnętrznych blokad to jednak najlepszy sposób, aby pisać więcej i tworzyć lepsze teksty. Być może trzy pierwsze wersje tej reklamy albo 4 pierwsze akapity artykułu będą koszmarne, jednak w końcu tekst powinien stać się coraz lepszy. A jeśli nie? Wciąż masz materiał do edycji! Pamiętaj, że „napisane zawsze jest lepsze, niż nienapisane.” A gdy o tym mowa…

7. Ucisz wewnętrznego krytyka.

Być może jesteś niepoprawnym perfekcjonistą/ką – jak ja (i wielu, wielu, wielu innych copywriterów, pisarzy, muzyków, tancerzy, malarzy). Może to właśnie krytyk powstrzymuje Cię przed znalazieniem pracy w zawodzie copywritera albo powoduje, że zmagasz się z pisaniem. W kreatywnej pracy każdego typu naprawdę warto popracować nad własnymi wewnętrznymi ograniczeniami. Nie będzie łatwo. Ale obiecuję, że poczucie wolności i samorozwój, jako twórcy, to uczucie, które jest warte wszystkiego.

Dróg jest kilka. Własna praca podczas różnego rodzaju szkoleń (rozwojowych, psychologicznych, czy pisarskich). Terapia lub coaching. Kurs w wersji papierowej, jak np. ten opisany w książce „Droga artysty. Jak wyzwolić w sobie twórcę” Julii Cameron (obiecuję – w przyszłości pojawi się na blogu recenzja).

8. Rozwijaj kreatywność.

Każdy człowiek jest z natury kreatywny. Nawet, jeśli w to nie wierzysz, nie potrzebujesz żadnego rodzaju kursu kreatywności albo specjalnych ćwiczeń.

Pamiętaj o regularnym karmieniu swojej kreatywności poprzez wizyty w galeriach sztuki, spacery, wycieczki, poznawanie innych kultur lub religii, oglądanie filmów, muzea, balet, operę, teatr, różnego rodzaju warsztaty i szkolenia. Przede wszystkim jednak:

9. Postaw na dużą ilość czytania i jeszcze większą ilość pisania.

Tylko tysiące napisanych tekstów i dziesiątki tysięcy poprawek mogą sprawić, że z początkującego copywritera staniesz się jednym z najbardziej doświadczonych i najlepszych w tym zawodzie. Początkujący copywriterze – pisz!  🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s