Dlaczego brak weny twórczej to Twoja wina. I jak ją odzyskać!?

To nie jest artykuł typowy dla mojego bloga. Pozwoliłam sobie w nim na nieco inną, swobodniejszą formę, dzięki której mam nadzieję, że uderzy nieco mocniej w Twojego wewnętrznego pisarza, pomoże Ci lepiej dostrzec prawdziwą przyczynę pisarskiej blokady i co najważniejsze, pozwoli Ci w końcu odzyskać wenę twórczą.

Jeśli jednak preferujesz bardziej standardowe artykuły z szeroko opisanymi kwestiami, koniecznie zapoznaj się z „Mam pomysły. Nie mam weny”, w którym znajdziesz inne ujęcie tego tematu.

Co robi zablokowany pisarz?

  • Uczy się pleść skomplikowane warkocze (to ja).
  • Poświęca godziny na seriale (również ja).
  • Nałogowo gra w gry komputerowe lub na konsolach (tak, tak, tu też się zgłaszam).
  • Organizuje sobie odległe przejażdżki rowerowe.
  • Zaczyna pochłaniać jedną za następną książką.
  • Wciąga się w składanie drewnianych modeli statków.
  • Uczy się gotowania, szydełkowania, hydrauliki, nowych języków, wyjątkowych faktów medycznych czy fizyki kwantowej (to również jedna z tych „moich rzeczy”).
  • Zgłębia najróżniejsze, często zaskakujące i oderwane od rzeczywistości pasje (ale nigdy takie, które wymagają dużych pokładów kreatywności).

Inaczej mówiąc, zablokowany pisarz podejmuje się działań zastępczych. Takich, które mają na celu przyspieszenie upływu godzin i wykorzystanie do cna jego energii, a co za tym idzie, takich, przez które na wyrażanie weny twórczej nie pozostaje ani czasu ani chęci.

Po co pisarz robi coś takiego!?

Dzięki działaniom zastępczym, brak weny twórczej to już nie jest wina zablokowanego pisarza. Zręcznie pozwala zrzucić z siebie odpowiedzialność i korzystać z ulubionych wymówek pisarzy: „tak wyszło”, „nie udało mi się wcisnąć nigdzie pisania”, „byłam tak zajęta w tym tygodniu”, „wiesz, jak jest – życie”, „po prostu nie mam weny twórczej”.

Nie zrozum mnie źle.

Żaden pisarz nie robi tego w sposób świadomy. Żaden pisarz celowo nie pozbywałby się w końcu weny twórczej, aby tkwić w zablokowaniu.

Ale gdy już się to dzieje, nasz umysł bardzo precyzyjnie odsuwa od nas zmierzenie się z tą trudną prawdą. Mechanizmy obronne mają w końcu to do siebie, że bronią nasz umysł przed tym, co bolesne. A ten fakt bez wątpienia taki jest.

To Ty, jesteś odpowiedzialny za brak weny twórczej.

Okej, przebrnięcie przez ten etap nie jest łatwe. Mówimy sobie: „ale ja się tak staram”, „tak wiele robię”, „wciąż działam, aby odzyskać wenę twórczą – czytam o pisaniu, robię kursy, edytuję stare teksty, żeby pozostać efektywnym…”.

Tym samym natrafiliśmy na kolejne powody Twoich zmagań z brakiem weny. To również działania zastępcze, które wręcz fantastycznie oszukują nas, że robimy coś, aby pozbyć się blokady twórczej. Moim zdaniem, to wręcz jedna z najważniejszych porad, jaką zamieściłam w artykule „25 porad dla początkujących pisarzy”:

Czas przeznaczany na czytanie i słuchanie o pisarstwie, to nie jest czas poświęcony na faktyczne pisanie.

Banał? Raczej to pułapka, w którą, od czasu do czasu, wpada każdy pisarz. Doświadczony pisarz wychwyci ją i utnie ją jednak na samym początku zmagań. A początkujący pisarz może niestety zmierzyć się z faktem, że chociaż od miesięcy pracuje nad kolejną powieścią i zrobił bardzo dużo, to jednak niewiele faktycznie napisał.

Co jeszcze robi pisarz, który „nie ma weny twórczej”?

  • Bierze udział w kolejnym kursie pisania,
  • Szuka porad na temat pisania,
  • Czyta inspirujące słowa innych pisarzy,
  • Bierze udział w konkursie (i strach przed wynikami powstrzymuje go przed tworzeniem),
  • Poszukuje wydawnictw, które wydarzą jego/jej nienapisaną powieść,
  • Przedwcześnie poddaje swoje teksty recenzji (i załamuje się informacją zwrotną),
  • Tworzy szczegółowe biografie bohaterów swojej książki,
  • Czyta biografie pisarzy,
  • Robi wielogodzinny research (i oszukuje się, że najmniejsze szczegóły są mu w tym momencie absolutnie niezbędne – co zwyczajnie jest bzdurą),
  • Ogląda filmy o pisarzach,
  • Szuka inspiracji w ulubionej książce lub filmie (który czytał/a lub widział/a dziesiątki razy),
  • Czyta słowniki,
  • Edytuje każde zdanie, które napisał,
  • Tworzy długoterminowe plany opierające się o wydanie książki, której jeszcze nie napisał,
  • Porównuje się do innych twórców,
  • Całkiem możliwe, że również pochłania artykuły z tego bloga.

Jesteś tego świadom/a – i co teraz?

Pisarzu – pisz!

Okej, gdyby to było takie proste, nikt nie wierzyłby w mit blokady pisarskiej i nie mierzył się z wewnętrznymi blokadami. Dobrze rozumiem zmagania z weną twórczą i jestem pewna, że doświadczył ich każdy twórca. Dzieje się tak z prostego powodu – są naturalne.

Co może Ci pomóc w odzyskaniu weny twórczej:

    1.Uznaj za fakt, że każdy twórca, od czasu do czasu, zmaga się z blokadą pisarską.
    2. Zacznij świadomie zauważać swoje działania zastępcze.

I stwórz ich listę, dzięki której łatwiej będzie Ci zauważyć je w przyszłości. Jeśli zauważysz, że faktycznie skupiasz się na działaniu zastępczym, natychmiast je przerwij.

    3. Naucz się uzupełniać swoją studnię.

Koncepcję, według której nasza kreatywność wymaga jej uzupełniania i pobudzania opisałam dokładniej w artykule „Mam pomysły. Nie mam weny”.

    4. Zmierz się z własnym strachem i pracuj nad nim.

W 99% to strach stoi u podstaw naszego zablokowania. Boimy się oceny. Boimy się stworzenia złego dzieła. Boimy się odrzucenia. Aż w końcu, boimy się, że nie spełnimy własnych oczekiwań.

A Ty zmagasz się brakiem weny twórczej czy odkryłeś/aś już własny sposób, aby stale dostarczać sobie jej zapasy? 🙂


Mogą spodobać Ci się także:

2 myśli na temat “Dlaczego brak weny twórczej to Twoja wina. I jak ją odzyskać!?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s